Święta Bożego Narodzenia, to czas, w którym serce boli bardziej.

20141224_173225

Święta Bożego Narodzenia to czas w którym serce boli bardziej. Przy wigilijnym stole nie zasiądą Ci, którzy byli mi bliscy.

Każdego roku dziękuję Bogu, że moja mama Władzia jest z nami. Pozwalam, jej na przygotowanie Wigilii, bo chcę dłużej pamiętać smak przyrządzonych przez nią potraw.

Każda Wigilia jest inna. Tęsknię za Wigilią z dzieciństwa, przy ciasnym stole, gdzie wszyscy goście głośno śpiewają kolędy u Cioci Marysi na Grunwaldzkiej. Jej pierogi z kapustą i grzybami i zasmażana kwaśna kapusta. I sztuczna choinka – trup w moim domu, którą straszył mnie wujek Heniek. I film „Godzilla”, który mogłam obejrzeć.

W tym roku moja wigilia będzie obfita w potrawy na stole, przy którym zasiądzie liczna rodzina, bo nie każdego roku tak jest. Cieszy mnie, że siostry Władzia, Marysia i Jasia są razem, bo czas nie chce się zatrzymać. Cieszę się, że mój brat Jarek 20 grudnia 2014 odpowiedzialnie złożył Marlenie przysięgę małżeńską.

Lubię, gdy w moim domu jest dużo radości, śmiechu dzieci, gdy wszyscy śpiewamy kolędy. Sławek gra na pianinie, Ela na Klarnecie a Piotr zobaczcie sami:

 

 

Z okazji Świat Bożego Narodzenia niech się spełnią wszystkie Wasze marzenia!

Ich wünsche allen eine schöne und besinnliche Weihnachtszeit !

 

„Bal- Niebieski Panie Dyrektorze”

Pociemniał blask i moc truchleje, radio nadaje o pokoju.

Znak to, że musi – idą święta – kiermasz dobroci i nastroju.

Niebieski Panie, Dyrektorze, nim się pojawi pierwsze danie –

na wigilijnym, białym stole – znajdziesz coroczne moje podanie.

Zamień mój żal na bal, na bal, a sny pozamieniaj na dni.

Dla Ciebie to kwestia zmiany liter, dla mnie to życie.

Być może po mnie pozostanie tak popularne dziś „niewiele”,

nie jest tak trudno trafić z życiem między UNESCO a skup butelek.

Więc nie ma sensu ni powodu, abym cię prosił o ratunek,

to tylko moje małe sprawy, ty masz na głowie ten gatunek.

Zamień mój żal na bal, na bal, a sny pozamieniaj na dni.

Dla Ciebie to kwestia zmiany liter, dla mnie to życie.

Niebieski Panie, Dyrektorze, gdzieś między karp, a śledź w śmietanie

składam co roku, mimo wszystko, to podniszczone już podanie.

Zamień mój żal na bal, na bal, a sny pozamieniaj na dni.

Dla Ciebie to kwestia zmiany liter, dla mnie to życie.

  1. Poniedzielski

Author: Aneta Zdybel